«

»

Sierpień
26
2010

Do czego służy iPad?

Tagi: , ,

iPad: przez jednych wielbiony, przez innych wyśmiewany. Każdy jednak przyzna, że sprzedaje się świetnie – sukcesu trudno mu odmówić. Ponad 3 miliony sprzedanych egzemplarzy czegoś, co wielu nazywa nieprzydatnym gadżetem, to wynik naprawdę godny po zazdroszczenia. A do czego posiadacze używają iPada?

W Wielkiej Brytanii przeprowadzono badanie na 1000 użytkowników iPadów, które miało pokazać, do czego przede wszystkim, i jak, używany jest tablet od Apple. Okazuje się, że ponad 43% użytkowników, używa iPada więcej niż10 godzin tygodniowo (dla porównania, „narodowa” brytyjska rozrywka, czyli oglądanie telewizji, pochłania średnio 25 godzin tygodniowo). Co więcej, te 43% nie wiązały się z podróżowaniem, ani innymi sytuacjami, gdy mobilność jest bezwzględnie potrzebna, ale z użyciem w domu.

Ciekawie przedstawia się również kwestia czytania: okazuje się, że aż31% użytkowników czyta na iPadzie gazety, a odsetek wynosi 41% gdy chodzi o książki (przy czym jest to wynik zbliżony, do tego, jaki w tym badaniu uzyskały tradycyjne, papierowe książki). Wynik ten o tyle może dziwić, że słychać było wiele krytycznych głosów dotyczących wykorzystania iPada jako e-readera: z racji wykorzystania w nim zwykłego wyświetlacza, ma on oddziaływać negatywnie na oczy i męczyć wzrok (w opozycji do technologii e-in, czy Pixel Qi). Jak widać Brytyjczycy są odporni na takie drobnostki.readingnm 4 Do czego służy iPad?

Ciekawe jest również, że 38% badanych wykorzystuje iPada jako główne narzędzie do przeglądania sieci, zaś 37% jako główne źródło wszelkiej rozrywki (głównie gry). W świetle całego badania, dochodzimy do wniosku, że około 1/3 użytkowników używa iPada jako głównego urządzenia komputeropodobnego (wliczając w te również same komputery). Wynik ten może trochę dziwić, zważywszy na pewne ograniczenia iPada: mi osobiście ciężko sobie wyobrazić używanie tego tabletu jako głównego cyfrowego narzędzia. Czyżby jednak iPad był bardziej funkcjonalny niż się ogólnie przypuszcza? A może w Wielkiej Brytanii jest aż tylu fan boy’ów, którzy przeglądaliby Internet nawet na liczydle, jeśliby miło na sobie znak nadgryzionego jabłuszka?

Źródło: appadvice.com

Autor: Marcin Fogiel

wyświetleń: 1 914

Oceń artykuł: ocena: jeszcze nie oceniane

(6)

  • 27 sierpnia 2010 10:07

    johar

    Hm…. ciekawe, supermobilne urządzenie używane w domu. Ale to chyba nie powinno dziwić bo większość użytkowników przez 90% czasu nie odłącza laptopa od sieci. Znam takich, którzy od nowości nie włożyli do niego nawet baterii – żeby się zużywała bez potrzeby. No cóż mentalność pilota do telewizora w foliowej torebce wiecznie żywa :)

  • 27 sierpnia 2010 12:39

    Marcin Fogiel

    Właśnie siedzę na laptopie podłączonym do ładowarki z wyjętą baterią:P Ale na usprawiedliwienie dodam, że i tak się teraz nie ruszam, a z baterii korzystam normalnie:) A tablet miał być super mobilny, choć nie powiem, że do przeglądania sieci na kanapie wydaje się być równie wygodny… Wszak póki co kupują go głównie Amerykanie, a oni są często leniwi;)

  • 31 sierpnia 2010 21:40

    g22

    konsumowanie internetu wieczorem na ipadzie to czysta przyjemnosc. zmienia sie sposob konsumowania. goraco polecam

  • 2 września 2010 12:41

    johar

    Tak tak Marcinie… To jak kupić sobie buty do biegania za 500zł ze specjalnymi strefami tłumiącymi drgania, wspomagające spadanie na śródstopie oraz systemem odprowadzania wilgoci… a potem wygodnie sobie w nich usiąść przed telewizorem i obejrzeć maraton :) No comment…

    A ja i tak swoją mantrę będę powtarzał „Adam, Adam, Adam, Notion Ink, Notion Ink…”

  • 2 września 2010 14:41

    Marcin Fogiel

    @g22
    Szczerze mówiąc wydaje mi się, że to jedna z większych zalet iPada: gdy w łóżku przeglądam go na komórce, obraz jest za mały, a lptop jest jednak niewygodny i (przynajmniej mój) grzeje.

    @johar
    Piękna ta metafora z butami:) Swoją drogą kiedyś czytałem artykuł, że w Polsce sprzedaje się niesamowicie dużo specjalistycznych butów sportowych, ale większość użytkowników uprawia sport tylko kiedy biegnie do autobusu…
    Co nieco ilustruje w sumie cały obraz rynku: laptopy i inne urządzenia mobilne sprzedają się niesamowicie dobrze, ale i tak korzysta się z nich przede wszystkim w domu. Od kiedy kupiłem sobie mniejszego lapka, nie tylko noszę go ze sobą, ale i również przestałem włączać komputer stacjonarny – choć szczerze mówiąc niesamowicie głośny zasilacz i brak biurka mogły odegrać w tym pewną rolę;)

  • 24 grudnia 2010 00:38

    Il Principe

    Moim skromnym zdaniem, nie powinno dziwić popularne wykorzystywanie iPada do czytania książek czy gazet. Uważam, że świetnie się sprawdza w tej roli i sam bardzo często na nim czytam, zarówno w podróży, jak i w domu.

    Jako że głównie jeżdżę pociągami, wykorzystuję wbudowany 3G, by mieć stały dostęp do sieci i na bieżąco móc uzupełniać swoją kolekcję e-książek oraz mieć zawsze świeże pozycje. Swoją drogą, ostatnio trafiłem na ciekawą stronę – http://www.ibuk.pl – czytelnia online, z szerokim wachlarzem pozycji, w różnych gatunkach. Jak ktoś duży czyta – polecam, przydaje się, nie tylko w pociągach ;)