19
2010
Vimeo udostępnia odtwarzacz HTML5 na iPada
Wiele osób narzeka, że jednym z poważniejszych braków w Apple iOS, jest brak obsługi Flasha. Od teraz, problem ten może być nieco mniej dotkliwy.
Apple odmawia wprowadzenia obsługi Flasha w swoich produktach. Ma to swoje dobre strony (sporo reklam jest przygotowywanych we Flashu, a wiadomo, że im mniej reklam, tym lepiej), ale również posiada te złe (niektóre strony są w całości przygotowywane we Flashu, wiele serwisów hostujących wideo swoje odtwarzacze również buduje we Flashu). Niezależnie od tego, w którą stronę przechyla się bilans, wszyscy przyznają, że brak obsługi Flasha bywa uciążliwy
Naprzeciw tym problemom wyszedł duży serwis zajmujący się hostingiem wideo, Vimeo. Właśnie udostępnił on specjalny, przeznaczony dla urządzeń mobilnych (m.in. iPhone’a czy iPada) uniwersalny odtwarzacz wideo oparty na technologii HTML5. Odtwarzacz sam rozpoznaje urządzenie z jakiego łączymy się ze stroną i dobiera odpowiedni kodek, a także rozmiar i dostosowuje element do obsługi na ekranie dotykowym.
Jest to o tyle ważne, że naprawdę duży serwis dostosowuje się do warunków stawianych przez Apple. Oczywiście, żadna technologia nie jest wieczna i można by to tłumaczyć postępem technologicznym, ale czyżby Apple przyczyniło się do śmierci Flasha?
Źródło: appleinsider.com
Autor: Marcin Fogiel



ocena: 4,00 / 1 głosów

19 sierpnia 2010 12:45
johar
Rozważania Flash vs. HTLM5 to jak gadanie o dolinie Rospudy… Wiadomo jak siÄ™ skoÅ„czy a wszyscy wokoÅ‚o bijÄ… tylko pianÄ™! HTLM5 wczeÅ›niej czy później wygra i koniec. Obecnie Flash jest lepiej rozwiniÄ™ty i czÄ™sto daje lepsze efekty, ale Web 3.0 na nim siÄ™ nie zbuduje (byÅ‚y próby). Tak wiÄ™c przejÅ›cie na HTLM5 jest raczej rozsÄ…dnym i przyszÅ‚oÅ›ciowym krokiem, a Applocentryczne dziaÅ‚ania Jacobsa sÄ… jedynie impulsem który caÅ‚y proces przyspiesza.
Tak mnie teraz jeszcze naszÅ‚a refleksja co do samego iPada… W fizyce i poniekÄ…d ekonomi jest takie zjawisko (przepraszam nie pamiÄ™tam nazwy, że mimo speÅ‚nienia wszystkich warunków pewien proces nie zachodzi choć powinien. Należy wtedy dać impuls, a proces zacznie zachodzić momentalnie. Np. gdy mamy wielkÄ… kadź z roztopionym żelazem i temperatura spada na tyle że już powinno zakrzepnąć, a nadal jest pÅ‚ynne. Należy wtedy „walnąć” tÄ… kadź z caÅ‚ej siÅ‚y a w mgnieniu oka staje siÄ™ ciaÅ‚em staÅ‚ym. Podobno można to też zaobserwować z piwem przy minus 20-30 na otwartym powietrzu. Czyli uderza siÄ™ kuflem mocno o ziemiÄ™ i piwo zamarza w uÅ‚amku sekundy… Ale do rzeczy. WedÅ‚ug mnie rynek byÅ‚ już gotowy na tablety, ale żadna firma nie zrobiÅ‚a kroku i nie daÅ‚a impulsu do rozpoczÄ™cia boomu. Wtedy pojawiÅ‚o siÄ™ Apple z dość aroganckim podejÅ›ciem, ale też pewnoÅ›ciÄ… siebie i powiedziaÅ‚o że już czas. I nagle okazaÅ‚o siÄ™ że o to chodzi i caÅ‚y rynek zaczÄ…Å‚ chÅ‚onąć Tablety jak gÄ…pka.
20 sierpnia 2010 16:34
Marcin Fogiel
Co innego wiedzieć, jak się wszystko skończy, a co innego intencjonalnie nie wspierać dość popularnej obecnie technologii i ograniczać użytkownikom dostęp do danych:) I choć to przejście prawdopodobnie będzie się stopniowo dokonywać, to na chwilę obecną nie można nagle przestać wspierać jednego i powoli rozwjać drugiego. Dodam, że nie jestem wielkim fanem Flasha:)
JeÅ›li idzie o iPada, to być może masz racjÄ™ – a może jednak iPad siÄ™ sprzedaje tylko dlatego że jest iPadem?:) ZÅ‚oÅ›liwi mówiÄ…, że nieważne co wyprodukuje Apple, a i tak kupiÄ… to masy ludzi:)