17
2010
Apple podało zasady akceptowania aplikacji w App Store
Polityka Apple bywa czasem zaskakująca: jakiś czas temu do sieci wyciekła kopia umowy jaką firma zawiera z dostawcami aplikacji, gdzie znajdował się m.in. zapis zakazujący upubliczniania samej umowy. Teraz z kolej firma zaskoczyła wszystkich i podała do wiadomości, jakie zasady musi spełniać aplikacja, aby została zaakceptowana do sprzedaży w App Store.
Wcześniej zasady te były wielką niewiadomą. Znano jedynie parę wyrywkowych reguł, ale cały proces utrzymywany był w tajemnicy – aż do teraz. Co więcej, podano je do wiadomości nie tylko deweloperom, ale również i nam, zwykłym użytkownikom.
W ten sposób możemy dowiedzieć się, że Apple nie lubi spamowania: zakazane jest umieszczanie tej samej aplikacji pod wieloma nazwami. Oprócz tego nie wolno zamieszczać fałszywych recenzji, ani w sztuczny sposób podbijać popularności wstawionych aplikacji. W App Store nie ma również miejsca na aplikacje będące w rzeczywistości materiałem reklamowym, ani też te, które naruszają wskazówki Apple dla deweloperów. Na produkty Apple nie mają też wstępu aplikacje związane z pornografią, jak i takie, w których nazwach znajduje się nazwa konkurencyjnych platform (np. Symbian czy Android). Oprócz tego znajdziemy tam też zapis zakazujący aplikacji obraźliwych, cokolwiek by miało to znaczyć (zarezerwowano jednak wyjątek dla aplikacji zawodowych satyryków). Niektóre rzeczy ciężko zrozumieć… Wszystkie zasady możecie przeczytać tutaj.
Należy dodatkowo nadmienić, że Apple zastrzega, że ten dokument może w każdej chwili w dowolny sposób modyfikować.
Źródło: engadget.com
Autor: Marcin Fogiel



