«

»

Kwiecień
04
2011

Co nas krÄ™ci, co nas podnieca…

Tablety są fajne – to nie ulega wątpliwości (inaczej zresztą byście nie czytali tego tekstu). A co jest jeszcze fajniejsze? Wypasione i odjechane tablety! Jakkolwiek przełomem było zamknięcie dużego ekranu dotykowego w pudełeczku, to nie oszukujmy się: teraz robi to prawie każdy. Lubimy być zaskakiwani, lubimy nietypowe pomysły, lubimy coś, co porusza naszą wyobraźnię. Warto iść pod prąd, inspirować i eksperymentować. I dziś będzie o takich urządzeniach.

Na pierwszy ogień idzie coś, co poniekąd już było (pamiętacie tablet od KNO albo Toshibę Libretto?). W każdym razie koncept dwuekranowego tabletu nie zdechł, co więcej, ma się nawet nieźle. Ostatnio Acer przedstawił nam urządzenie o melodyjnej nazwie Iconia Touchbook. O ile jednak wcześniej producenci usilni twierdzili, że ich urządzenia to tablety, to Acer twierdzi, że jest to po prostu dwuekranowy laptop.

a1 1024x1006 Co nas kręci, co nas podnieca...

Urządzenie jest wyposażone w dwa 14’’ ekrany o rozdzielczości 1366 x 768, dysk 640 GB, procesor z serii Intel Core i5, 4 GB RAM i dodatki takie jak kamera, Bluetooth czy wejście HDMI. Wszystko to działa pod kontrolą Windowsa 7 i ma kosztować (w USA i Kanadzie) ok. 1200 $.

Co o tym sądzić? Koncept na pewno ciekawy – zwiększa się pole manewru jakie dostajemy – wszak nie potrzebujemy klawiatury non stop. Osobiście myślę, że jest to pomysł bardzo przyszłościowy. Póki co widzę jednak dwa potężne ograniczenia. Pierwszym są małe póki co możliwości wykorzystania takiego dodatku (choć oczywiście to się będzie zmieniać, myślę nawet, że prędzej niż później). Drugie, które jest dużo bardziej przyziemne, a zarazem bolesne jest zasilanie: ekran to niesamowicie energożerna rzecz. A dwa ekrany? No cóż, jeśli naprawdę ich chcesz, ładowarka musi zostać Twym najlepszym przyjacielem…

a2 964x1024 Co nas kręci, co nas podnieca...Drugie urządzenie również jest hybrydą, choć nieco innego rodzaju. Właściwie, jest to swego rodzaju powrót zza grobu. Pisaliśmy już kiedyś o LePadzie, czyli ciekawym notebooku, z którego można wyjąć ekran i używać go jako tablet. Pomysł niestety upadł i nie doczekaliśmy się jego realizacji. Lenovo jednak twierdzi, że konceptu nie zarzuciło i już we wrześniu ujrzymy jego ucieleśnienie ( i nie chodzi bynajmniej o prototyp, tylko o regularną sprzedaż).

a3 Co nas kręci, co nas podnieca...

O samym urządzeniu nie wiadomo póki co zbyt wiele, poza tym że ma pracować na Androidzie. To spora zmiana, bo wcześniej była mowa o specjalnie podrasowanym Linuksie. Póki co ciężko spekulować na temat czegoś więcej, skupmy się w takim razie na samym koncepcie. Na rynku są obecne notebooki z obrotowym, dotykowym ekranem, które można zmienić w koślawy tablet – to jednak raczej narzędzie pracy handlowca czy kuriera, niż e pełni funkcjonalne urządzenie. Odłączany ekran, to jednak już zupełnie inna historia. Korzystanie z laptopa, z którego w dowolnej chwili możemy wyjąć pełnoprawny tablet? Nie wiem jak was, ale ja uważam to za naprawdę niezły pomysł. Takie 2 w 1 jest znacznie lepsze niż szampon z odżywką! Żeby całej sprawie dodać odpowiedniej rangi i patosu, pozostaje tylko na koniec wyrazić nadzieję, że ten pomysł nie podzieli losu LeePada i nie zaginie na śmietniku historii…

Źródło: pclaunches.com

Autor: Marcin Fogiel

wyświetleń: 293

Oceń artykuł: ocena: jeszcze nie oceniane

(0)